Przejdź do treści
Chcesz być na bieżąco z najlepszymi promocjami i mieć dostęp do dodatkowych rabatów? Dołącz do Orient Klubu! 🥳
🚚 Darmowa dostawa do Paczkomatów InPost oraz punktów DPD PickUp przy zakupach za 139 zł!🌿
KOBIECE RYTUAŁY 🌿 Kup więcej, zyskaj więcej: 1 produkty -10%, 2 produkty -20%, 3 produkty -30%.

Inspiracje

EKO KONFERENCJA - SMOG A NASZE ZDROWIE - Orientana

EKO KONFERENCJA - SMOG A NASZE ZDROWIE

W dniu 27.11 Orientana była organizatorem eko konferencji prasowej „SMOG A NASZE ZDROWIE”, która odbyła się w nowoczesnym wnętrzu Cook Story By Samsung na warszawskim Wilanowie. Spotkanie poprowadziła wspaniała dziennikarka Beata Tadla! Anna Wasilewska – twórczyni i właścicielka marki Orientana przedstawiła nowy produkt – BIO Krem Aktywnie Ochronny ANTI POLLUTION. Opowiedziała o jego właściwościach i działaniu składników kremu – moringi i cytryńca oraz badaniach naukowych, które potwierdzają ochronne działania obu składników. Wyjaśniła w jaki sposób krem blokuje wnikanie szkodliwych cząstek z powietrza jak PM2,5 i PM10 czy z dymu papierosowego. Moringa i cytryniec zapobiegają również osadzaniu się ich na skórze! Dodatkowo krem ma filtr ochronny SPF15, który daje stabilną ochronę przeciw promieniowaniu UVA i UVB. Bio Krem Aktywnie Ochronny to krem, który nie tylko chroni skórę, ale też mocno ją pielęgnuje. Będzie długotrwale nawilżał, odżywiał, regenerował skórę oraz chronił przed stresem oksydacyjnym opóźniając i zapobiegając procesom starzenia się skóry. A czy wiecie, że słowem roku 2018 według Oxford Dictionary okrzyknięto słowo TOXIC? Odnosi się to nie tylko do relacji międzyludzkich, które obecnie często są nieczyste i toksyczne, ale też do środowiska –  toksycznego i zanieczyszczonego. Możemy jednak się chronić i też podejmować świadome działania i wybory. Na spotkaniu obecny był również twórca akcji społecznej „Pierwsza Doba bez Smogu”, w której to akcji znani Polacy wstrzymują oddech – @wstrzymajoddech. Rozpoczął on cały panel dyskusyjny i zaczął od nakreślenia problemu smogu i od wyjaśnienia na jak dużą skalę jest to problem. Jest on obecny cały rok, a w okresie grzewczym nasila się jeszcze mocniej. Z roku na rok jest coraz więcej ofiar zanieczyszczonego powietrza. Kampania smogowa „Pierwsza Doba bez Smogu” powstała dzięki Global Compact Network Poland oraz Grupie Walk. W akcji wzięło udział wiele znanych twarzy ze świata mediów i telewizji i ma na celu budowanie świadomości o problemie smogu i działaniach zaradczych, jakie każdy z nas może podjąć. Lekarz dermatolog opowiedziała o szkodliwym wpływie zanieczyszczonego powietrza na skórę. Pamiętajcie że nie tylko skóra szybciej się starzeje, cierpi od stanów zapalnych i staje się nadwrażliwa ale także przepuszcza do krwioobiegu rakotwórcze substancje ze smogu. Musimy dbać o swoje zdrowie, ale też zacząć dokonywać świadomych wyborów i przyczyniać się do tego, aby nasza planeta była coraz bardziej przyjazna i czysta. Na koniec konferencji wysłuchaliśmy o zaletach elektrycznego samochodu Nissan Leaf, który nie imituje spalin. Można pokonać nim naprawdę długą trasę, a naładować go po drodze w specjalnych stacjach, których ma być coraz więcej. Taką ładowarkę możesz mieć również w domu! Uczestnikami spotkania były dziennikarki znanych magazynów i czasopism, wpływowe influencerki i znane osoby ze świata mediów i telewizji. Problemem smogu zainteresowała się aktorka Anita Sokołowska (aktorka występująca m.in. w serialu „Przyjaciółki”), Kasia Dziurska (wielokrotna mistrzyni fitness, finalistka „Dancing with the Stars”), czy Kasia Krupa (prezenterka i tancerka, występująca w programie „Dancing with the Stars”). Wszyscy z zaciekawieniem i skupieniem wysłuchali wszystkich prezentacji. Każdy był zaskoczony informacjami jak bardzo zły jest stan jakości powietrza w Polsce. Wiele polskich miejscowości jest na liście najbardziej zasmogowanych miast świata! Jednak są metody jak z nim walczyć! Każdy uczestnik otrzymał nowy krem Orientana do przetestowania, a zespół Orientana odpowiadał na niezliczoną ilość pytań dotyczących działania kremu i jego stosowania.

Dowiedz się więcej
PODBIJAMY AZJE - ORIENTANA NA TARGACH W HONG KONgU I INDONEZJI - Orientana

PODBIJAMY AZJE - ORIENTANA NA TARGACH W HONG KONgU I INDONEZJI

Pomimo jesieni, październik i listopad to gorące miesiące dla naszej firmy! W październiku pokazywaliśmy markę ORIENTANA na Tragach Cosmobeaute Indonesia w Dżakarcie, a w listopadzie na największych targach krajów azjatyckich Cosmoproof Hong Kong. W obu krajach zostaliśmy gorąco przyjęci, a w Hong Kongu premierę miał nasz Bio Krem Aktywnie Ochronny ANTI POLLUTION. Targi były dla nas ciekawym doświadczeniem. Klienci z krajów Azji rozumieją składniki, znają je z dawnych receptur naturalnych, ale nie mają do nich dostępu w nowoczesnych formułach. Dlatego tu Orientana ma pole do popisu. Mieliśmy bardzo dużo pracy, a zainteresowanie ze strony tamtejszych dystrybutorów przerosło nasze oczekiwania. W Dżakarcie furorę robiły nasze produkty do włosów. Już niedługo będą dostępne w Indonezji w wyspecjalizowanych salonach. W Hong Kongu gdzie smog jest codziennością klienci zainteresowali się kremem chroniącym przed smogiem. Duże miasta w Azji borykają się z tym problemem, a od niedawna wzrosła tu świadomość tego problemu. Mieliśmy też wiele rozmów z dystrybutorami w Chinach, jednak musieliśmy z bólem odrzucić ich oferty.  Nie chcemy testować naszych kosmetyków na zwierzętach, a chińskie prawo tego wymaga jeśli oferuje się kosmetyki w sklepach stacjonarnych. Hong Kong natomiast jako wolne miasto podlega innemu prawu i tu można sprzedawać w sklepach stacjonarnych bez testowania. Dużym zainteresowaniem cieszył się też nasz Bio Olejek do biustu i niewykluczone, że niedługo znajdzie się na pólkach w sklepach na tej wyspie. Obecność na targach to też możliwość podglądnięcia najnowszych trendów w kosmetykach. Nas oczywiście interesowały trendy w kosmetykach naturalnych i odkryliśmy że mamy dobrą intuicję. Na targi przygotowaliśmy nowe katalogi w języku angielskim i chińskim oraz spoty reklamowe, które wkrótce Wam pokażemy. A już niedługo wylatujemy do Tokio .

Dowiedz się więcej
ROŚLINY AZJATYCKIE DZIAŁAJĄ NIE TYLKO W KOSMETYKACH ALE TEŻ NA NASZE ZDROWIE - Orientana

ROŚLINY AZJATYCKIE DZIAŁAJĄ NIE TYLKO W KOSMETYKACH ALE TEŻ NA NASZE ZDROWIE

Czy wiecie, że prawie wszystkie rośliny azjatyckie, które są składnikami naszych kosmetyków naturalnych doskonale sprawdzają się jako skuteczne środki zapobiegające infekcjom oraz naturalne leki na przeziębienia? Oczywiście podstawowe zasady medycyny azjatyckiej to zapobiegać przez zdrowy tryb życia. Powinniśmy odpowiednio oddychać, uprawiać sporty na świeżym (czystym!) powietrzu, zdrowo jeść, dobrze spać. Nie zawsze się to udaje, prawda? Szczególnie kiedy żyjemy w biegu i narażeni jesteśmy na wirusy i bakterie, które są szczególnie aktywne w czasie jesiennej szarugi. Czasem zatem musimy wesprzeć się czymś dodatkowym aby wzmocnić odporność. Mój sekret to codziennie na czczo napój z azjatycką rośliną. Wiecie jaką? Imbirem. Codziennie rano ścieram na tarce kawałek korzenia imbiru (2-3 cm), wyciskam przez gazę , dodaję sok z 1 cytryny i pół szklanki ciepłej wody. Czasem dodaję szczyptę pieprzu cayenne. Ten napój spożywam codziennie na czczo. Pomaga. Trzymam się zdrowo. Zapobiegawczo w okresie jesiennym do wszystkich potraw dodaję kurkumy. Jeśli jednak nie ochronimy się przed chorobą i pojawią się już symptomy przeziębienia to medycyna azjatycka zaleca dobrze się wypocić. Toksyny opuszczają wtedy ciało przez pory skórne. Innym zaleceniem przy przeziębieniu jest picie dużej ilości ciepłych napojów.  Szczególnie zielona herbata jest dokonała do oczyszczenie z toksyn i odblokowania nosa. W czasie choroby powinniśmy pić duże ilości herbaty z imbirem, lukrecją, trawą cytrynową, cynamonem czy gwiazdkami anyżu. Dobrze jest wypić mleko z kurkumą, a Ajurweda zaleca też spożywanie amli czy żucie imbiru z solą. Wszystkie te roślinki są składnikami naszych kosmetyków Jeśli w mojej rodzinie pojawia się przeziębienie gotuję w domu zupę mocy według pięciu przemian. Przepis znajdziecie na blogu Smakoterapii. Bardzo polecam. A poniżej przepis na doskonałe na przeziębienie złote mleko, które w Indiach każda mama przygotowuje choremu dziecku. Składniki: Szklanka mleka 1/4 łyżezki świeżej lub sproszkowanej kurkumy 1/4 łyżeczki świeżego lub sproszkowanego imbiru 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu Szczypta szafranu 1 łyżeczka miodu (jeśli chcesz poprawić smak) Zagotuj mleko, dodaj kolejno składniki, gotuj przez 5 minut na małym ogniu. Złote mleko można przygotować w większej ilości i przechowywać w lodówce. Podajemy zawsze na ciepło. Oczywiście jeśli będziecie się nadal czuli źle odwiedźcie lekarza. A tymczasem życzę zdrowia i zachęcam – wypróbujcie proszę azjatyckie rośliny także w jesiennym menu.

Dowiedz się więcej
WYPRAWA PO KOMODO - Orientana

WYPRAWA PO KOMODO

Dziś chcę Was zabrać na piękną wyspę Indonezji –  Komodo. Na wyspie tej żyje endemiczny gatunek warana – tzw. Waran z Komodo, a na świecie znany jako Smok Komodo (Komodo dragon). Jest to największy jaszczur na Ziemi ! Ponieważ występuje już w małych ilościach jest chroniony prawnie. By chronić smoki Indonezja tworzy parki narodowe, gdzie żyją one dziko i gdzie my turyści możemy je obserwować, nie ingerując w ich życie. Wstęp do parku jest możliwy tylko z rangerem, który bezpiecznie przeprowadzi nas przez teren. Kilka słów o tych pięknych zwierzętach – waran na około 3 m długości, waży około 100 kg. Komodo żywi się głównie bawołami wodnymi, jeleniami i dzikimi świniami. W jego ślinie są aż 54 bakterie, które po ukąszeniu ofiary dostają się do jej krwi i powodują infekcję, a następnie śmierć. Przez okres choroby ofiary Komodo podąża za nią czekając aż padnie, a następnie ją pożera. Przerażające, prawda ? Na wyspach należących do Indonezji żyje około 6000 waranów. Bardzo chciałam je zobaczyć ponieważ niedługo człowiek może całkowicie je zniszczyć. Wyspy Indonezyjskie są bardzo atrakcyjne turystycznie, co za tym idzie to niezwykle lukratywny biznes. Nie zawsze etyczny i bardzo często nieekologiczny. Dowiedziałam się że 80% nieruchomości na wyspach jest w rękach zagranicznych inwestorów. Kupują oni ziemię i budują hotele. A często chęć zysku powoduje duże zniszczenie środowiska naturalnego. Obecnie trwają wielkie zakusy by pozyskać pod inwestycje miejsca gdzie przebywają smoki Komodo. Aby temu zapobiec mieszkańcy Indonezji rozpoczęli akcję w mediach społecznościowych.. Możecie ją śledzić pod hasztagiem #savekomodo #savekomodonationalpark. Gdy byłam na wyspach zauważyłam też częste pożary. Powiedziano mi, że to inwestorzy podkładają ogień bo łatwiej i taniej jest kupić ziemię pod inwestycje gdy jest ona pogorzeliskiem. To samo robi się z lasami tropikalnymi. Proceder ten ma nawet swoją nazwę i nazywa się  „slash and burn”. Chodzi o to by łatwiej pozyskać grunt pod uprawy np. palm olejowych. Odpowiedzialność za to ponoszą duże firmy inwestujące w Azji, takie które wszyscy znamy i wszyscy kupujemy ich produkty.  Oczywiście poza opisanymi faktami będąc w Indonezji można do woli cieszyć się rajskimi krajobrazami, cudownymi regionalnymi przysmakami i poznać ciekawą kulturę. Dla mnie jednak społeczna odpowiedzialność biznesu jest kwestią kluczową dlatego oprócz sielskich widoków chciałam podzielić się również z Wami ważnymi informacjami dotyczącymi środowiska naturalnego. Do zobaczenia !

Dowiedz się więcej
TADŻ MAHAL - PIĘKNO SYMETRII - Orientana

TADŻ MAHAL - PIĘKNO SYMETRII

Długo się broniłam przed wizytą w Tadź Mahal. Nie przepadam za zwiedzaniem zabytków, wolę obserwować zwykłych ludźmi i czynności jakie wykonują, spacerować po bazarach i przesiadywać w parkach. Ponieważ bardzo namawiali mnie na wizytę w Tadź Mahal moi przyjaciele z Indii więc pewnego wiec dnia wsiedliśmy do pociągu do Agry i wyruszyliśmy w drogę do tego widowiskowego zabytku. Uważany za siódmy cud świata piękny biały budynek jest tak naprawdę grobowcem i w dodatku nie hinduskim tylko muzułmańskim. Wzniesiony został jako grobowiec żony cesarza Mongołów – Szahdżahana. Ukochana żona – Mumtaz Mahal zmarła po urodzeniu czternastego potomka, a przed śmiercią poprosiła, aby mąż wzniósł na jej część budowlę. Cesarz pragnął postawić pomnik, w którym rządziła by niezaburzona symetria. Budowla stoi nad brzegiem rzeki Jamuny, w kwadratowym ogrodzie, który w architekturze muzułmańskiej symbolizuje boską doskonałość. Główny budynek to mauzoleum z dużą kopułą, po bokach stoją dwa meczety z czerwonego kamienia, a w czerech rogach minarety – wieże, z których muezini nawołują muzułmanów do modlitwy. W samym środku mauzoleum miał stać grób żony. Piękno symetrii zostało jednak zaburzone, ale o tym później. Tadź Mahal budowano 22 lata. Wznosiło go około 25 tysięcy robotników. Legenda głosi, że po wykonanej pracy cesarz kazał obciąć im kciuki, aby nie mogli odwzorować takiej budowli nigdzie indziej. Budynek jest bardzo ciekawy – zbudowany z białego marmuru, a bramę wejściową pokrywają symbole wykonane z kamieni szlachetnych przypominające inskrypcje z Koranu. Każda ściana jest pięknie rzeźbiona i na zewnątrz i wewnątrz. Nie przypominam sobie abym widział tak kunsztowne rzeźbienia w marmurze gdziekolwiek indziej na świecie. W środku ściany zdobią drogocenne kamienie, które podświetlane światłem przepięknie świecą. Hindusi mówią, że Tadź Mahal jest zmienne jak kobieta. Zmienia się kolor budynku w zależności od natężenia światła. Oświetlony przez słońce i księżyc pod różnym kątem ma różnobarwne wizualizacje. Perłowo różowy o świcie, opalizująco żółty wieczorem, jaskrawo biały w dzień. Po Tadź Mahal widać, jak zanieczyszczamy środowisko. Biała fasada musi być dość często odnawiana, ponieważ szarzeje ze względu na zanieczyszczania. Władze Indii chcąc chronić zabytek zakazały budowy fabryk w okolicy. Piękno symetrii zostało jednak całkowicie zniszczone. Przez kogo? Otóż… Cesarz pragnął zbudować dla siebie kopię Tadź Mahal w kolorze czarnym na drugim brzegu Jamuny. Oczywiście po to by jeszcze bardziej zabawić się symetrią. Z planów tych nic nie wyszło. Po śmierci żony podupadł na zdrowiu, wykorzystał to jeden z synów, zabił pozostałych sukcesorów do tronu, a ojca wtrącił do więzienia. Po śmierci ojca kazał pochować go w Tadź Mahal obok grobu matki zaburzając w ten sposób wspaniałą symetrię. Naprawdę nie wygląda to dobrze – mały grób w centrum i duży grób obok. Ale zaburzenie proporcji na szczęście widać dopiero jak wejdziemy do mauzoleum, do tego momentu możemy podziwiać piękno symetrii.

Dowiedz się więcej
Dziwne zabiegi pielęgnacyjne w Tajlandii - Orientana

Dziwne zabiegi pielęgnacyjne w Tajlandii

Zabiegi pielęgnacyjne w Tajlandii to raj na ziemi. Tajlandia znana jest z licznych spa i salonów masażu i warto choć raz odwiedzić taki salon. Tajlandia jest bardzo popularną destynacją turystyczną. Jednak gdy chcecie wypocząć w stylu slow to polecam wybierać regiony nieopanowane w całości przez turystów. Na pewno nie jedźcie na Phuket. W każdym prawie miejscu w tym kraju znajdziecie salon spa, gdzie można doświadczyć całego rytuału pielęgnacyjnego zaczynając od umycia nóg, po wyciszającą zdrowotną herbatkę na końcu. W ogóle masaż w Tajlandii jest bardzo powszechny, odbywa się wszędzie i masują się wszyscy ? Na plażach znajdziecie zacienione budki, gdzie panie masażystki znające tajniki masażu, nie tylko tajskiego czekają gotowe do pracy. W każdym hotelu, centrum handlowym czy innym publicznym miejscu w dużym mieście znajdziecie odosobnione miejsca do masażu, z wydzielonymi fotelami do masażu stóp, który jest tutaj bardzo powszechny i ważny. Na ulicach, przy sklepikach stoją specjalne krzesła, gdzie siada się przodem do oparcia, a pani lub pan masażysta wymasuje nam kark. Innym ciekawym rytuałem, który spotkałam w Tajlandii jest fish spa, czyli pedicure lub manicure wykonane rybkami. Stopy bądź dłonie wkładamy do akwarium pełnego rybek, które skubiąc je usuwają martwy naskórek. Zabieg daje efekt podobny do dobrego peelingu, a w jego czasie odczuwamy łaskotki. Takie małe skubiące rybki można spotkać w wielu jeziorkach w Azji. Najbardziej zaciekawiło mnie jednak i przekonało do stosowania nitkowanie brwi. Jest to bardzo szybki sposób usuwania włosów za pomocą nici. Zabieg pochodzi podobno z Indii i jest rozpowszechniony w całej Azji. Jest to metoda depilacji za pomocą odpowiednio splecionej 100% bawełnianej nici, która chwyta nawet bardzo cienkie i krótkie włosy usuwając je wraz z cebulkami, dzięki czemu efekt utrzymuje się przez dłuższy czas. Jest bezpieczna i skuteczna, doskonała do skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Jest to także metoda niezwykle ekologiczna i higieniczna. Nie stosuje się przy niej żadnych innych produktów poza czystą nitką, którą po użyciu natychmiast się wyrzuca. Dla mnie również metoda mniej bolesna niż tradycyjna regulacja za pomocą pęsety, a już na pewno lepsza dla skóry okolic oczu niż woskowanie. W Polsce pojawiają się już salony oferujące taką usługę.

Dowiedz się więcej

SZKOLENIE NA BALI

Tego lata podczas pobytu na Bali uczestniczyłam w niesamowitym szkoleniu tworzenia tradycyjnych kosmetyków naturalnych opartych na starych balijskich recepturach. Ciągle szukam natchnienia, aby tworzyć jeszcze ciekawsze naturalne nowości. Bali to kolejne miejsce, które mocno inspiruje. Warsztaty obejmowały część teoretyczną, gdzie dowiedzieliśmy się jakie rośliny rosną dziko bądź są uprawiane na Bali i jakie jest ich działanie na skórę, a także na kondycję zdrowotną organizmu. Rdzenni mieszkańcy Bali cenią sobie bardzo naturalne składniki, nie stosują antybiotyków, w zasadzie wszystkie infekcje leczą wywarami z ekstraktów roślinnych. Lekarze nie przepisują tu antybiotyków, ale można je dostać w aptece bez recepty. Jak dowiedziałam się nikt z mieszkańców ich nie kupuje. Są dostępne jedynie ze względu na turystów. Koncernowe masowe kosmetyki dotarły już na Bali, ale tak samo jak antybiotyki są one kupowane głownie przez turystów. Natomiast kobiety balijskie bardzo często stosują rośliny i oleje z nich pozyskiwane do pielęgnacji zarówno twarzy, ciała jak i włosów. Na Bali możemy też spotkać małe sklepy oferujące kosmetyki naturalne wykonane z typowych balijskich roślin i to ich formuły chcieliśmy zgłębić. Dlatego wybraliśmy szkolenie, które miało nam pomóc zrozumieć działanie tych roślin i zasady tworzenia formuł kosmetyków na nich opartych. Szkolenie prowadziła urocza Dewi, absolwentka Udayana University w Denpasar, która specjalizuje się w botanice i rolnictwie indonezyjskim. Towarzyszyło jej kilka osób, wszystkie wywodziły się z lokalnych rodzin rolniczych i miały bogatą praktykę dotyczącą uprawy i przeznaczenia roślin z tego regionu. Przy okazji zwiedziliśmy okoliczne pola i ogrody, gdzie mogliśmy obejrzeć jak w rzeczywistości rosną tradycyjne rośliny z Bali. W trakcie szkolenia wykonaliśmy samodzielnie cztery kosmetyki: Szampon z hibiskusa Naturalny krem przeciwsłoneczny Peeling do ciała Boreh (balsam na bóle) Wszystkie rośliny jakich używaliśmy do tworzenia kosmetyków pochodziły z ogrodu, który znajdował się tuż obok. Poniżej przepis na Szampon z hibiskusa. Składniki: 7 świeżych liści hibiskusa 3 świeże kwiaty frangipani, magnolii lub ylang-ylang 1 gruby, mięsisty liść aloesu (około 5 cm długości) 150 ml przefiltrowanej wody 3 krople olejku eterycznego (olejek sandałowy uspokaja, trawa cytrynowa pobudza) WYKONANIE Drobno posiekaj liście hibiskusa oraz wybrane kwiaty i umieść je w dużej misce. Pokrój liść aloesu na cienkie kawałki i dodaj do posiekanych liści i kwiatów. Wlej wodę i olejek eteryczny. Mocno mieszaj i wyciskaj liście rękami, aż płyn stanie się gęsty i mydlany. Przelej całą mieszankę przez sito do ciemnej butelki. Szampon nadaje się również do mycia ciała. Ponieważ zawiera świeże składniki powinien być przechowywany w chłodnym miejscu i zużyty w ciągu jednego miesiąca od zrobienia. Bardzo wiele dowiedzieliśmy się w trakcie tego szkolenie. W mojej głowie powstały już nowe pomysły. Mam nadzieję, że wkrótce przemienią się one w cudowne nowe naturalne kosmetyki! Sprawdzajcie na www.orientana.pl

Dowiedz się więcej

CZEGO NAUCZYŁAM SIĘ NA BORNEO

Wraz z całą rodziną polecieliśmy parę lat temu na Borneo i spędziliśmy kilkanaście dni w malezyjskim lesie deszczowym. Chciałam zobaczyć na żywo orangutany w ich naturalnym środowisku. Dostałam kontakt do osoby, która miała pomóc mi w tym przedsięwzięciu. Skierowano nas do parku narodowego, który leży w stanie Sabah, w północno-wschodniej części wyspy Borneo i jest ściśle chroniony. Wjechać tam można tylko okazując dokumenty. Trochę byłam zdziwiona, że do dżungli można wjechać tylko w ten sposób, ale szybko dowiedziałam się dlaczego. Kilka dni spędziliśmy chodząc od rana do nocy w przewodnikiem, Mikem (to imię na potrzeby europejczyków, naprawdę nazywał się Darum). Park ma około 43 800 hektarów, żyje w nim 340 gatunków ptaków, 120 gatunków ssaków, w tym słonie i orangutany. Nie musieliśmy długo czekać aby je zobaczyć. W czasie naszego trekkingu Mike opowiedział nam, dlaczego dżungla jest tak mocno chroniona. Powodem jest kradzież zwierząt. Choć wywożenie zwierząt z Malezji jest nielegalne to istnieją mafie, które wykradają zwierzęta i przemycają je, na przykład na statkach z innymi towarami do krajów, gdzie jest na nie duży popyt. Widzieliście filmiki na Facebooku i youtubie gdzie mała małpka kąpie się w wannie, ubrana jest w ubranka czy skacze sobie u kogoś w domu na kanapie? Mam nadzieję, że nie polubiliście tego posta bo ta małpka została prawdopodobnie porwana przez przemytników i przemycona do kraju gdzie ktoś kupił ją by trzymać jako udomowione zwierzątko, z daleka od innych małpek i od jej naturalnego środowiska ☹ Mike opowiedział nam także o tym, jak z powodu karczowania dżungli pod lasy palmowe giną orangutany. Lasy palmowe są obecnie sadzone w wielu miejscach Azji, są to plantacje oleju palmowego, który stosowany jest w wielu produktach spożywczych i kosmetycznych. Duże zapotrzebowanie na olej powoduje, że karczuje się dżungle, a nawet wypala je aby powstało miejsce na plantację. A w tej dżungli żyją między innymi orangutany. Pomimo tego, że ich domostwo zostało zniszczone one ciągle wracają na to miejsce, a tu… jest już uprawa plam. Orangutany uważane za szkodniki są zabijane na miejscu lub odławiane w niewolę. Zachęcam Was zatem do zrezygnowania z produktów z olejem palmowym. Dodam jeszcze, iż jest on bardzo niezdrowy. Wybierajcie świadomie kosmetyki. Niektóre kosmetyki naturalne, szczególnie mydła też zawierają olej palmowy. Kosmetyki naturalne Orientana go nie zawierają. http://www.ekonsument.pl/a654_nie_kupuj_oleju_palmowego.html

Dowiedz się więcej
KONJAC – UNIKATOWA BAZA ŻELOWA KOSMETYKÓW - Orientana

KONJAC – UNIKATOWA BAZA ŻELOWA KOSMETYKÓW

Zdążyliście już bliżej poznać esencję Orientana? To jedyne kosmetyki naturalne w Polsce, których bazą jest 100% naturalna baza żelowa z rośliny Konjac. Konjac znacie pewnie w postaci gąbek, które służą do skutecznego i delikatnego mycia twarzy. Jednak roślina ta ma dużo więcej mocy! – zastosowań i właściwości. Konjac to japońska roślina zwana językiem diabła. Zawiera wiele cennych substancji odżywczych dla skóry jak białka, kwasy tłuszczowe, mikroelementy, witaminy A, E, K, C i komplet witamin z grupy B oraz kwas foliowy. Bogaty w polisacharydy, stymuluje syntezę kolagenu i elastyny. Zwiększa także syntezę kwasu hialuronowego, dzięki czemu skóra staje się bardziej napięta. Pod wpływem wody pęcznieje tworząc żel. Powiększa on swoją objętość, aż 200 razy, a powstały żel tworzy warstwę okluzyjną i zapobiega ucieczce wody przez skórę. To najnowsze odkrycie naturalnej kosmetologii – jedyny naturalny żel, który rewelacyjnie nawilża i penetruje głębokie warstwy skóry! Baza żelowa Esencji to nowatorskie wykorzystanie azjatyckiej rośliny KONJAC, która pod postacią żelu bardzo dobrze nawilża skórę i ułatwia wprowadzanie w głąb skóry substancji aktywnych. ESENCJA do twarzy na noc jest żelową esencją o intensywnym działaniu nawilżającym, ujędrniającym, naprawczym i redukującym przebarwienia. Esencje są sercem azjatyckiego rytuału piękności, a Esencja ze śluzem ślimaka najlepiej działa w nocy kiedy skóra intensywnie regeneruje się. Zachodzi wówczas najwięcej podziałów komórkowych i procesów naprawczych. Proszek z konjacu zyskał także sławę jako Glucomannan – polisacharyd, który jest strukturalnie podobny do pektyny dzięki czemu Japończycy określają go mianem „miotły jelit” i stosują doustnie. W tej postaci dostępny jest także w polskich sklepach ze zdrową żywnością czy zielarniach. Absorbuje on wodę w układzie pokarmowym i sprzyja szybszemu wydaleniu złogów, resztek i toksyn, co usprawnia proces odchudzania. Jest jednym z najbardziej higroskopijnych błonników znanych człowiekowi! Roślina jest stosowana od 1500 lat w Japonii w mieszankach ziołowych i tradycyjnej żywności, między innymi takiej jak tofu, makaron Shirataki i galaretki. W Chinach zaś używany jest od ponad 2 tysięcy lat jako roślina lecznicza. Ekstrakt z Konjaku to czysty, w 100% naturalny, rozpuszczalny w wodzie środek wytwarzany wyłącznie z rośliny bez żadnych dodatkowych składników nienaturalnych. Podczas produkcji bulwy są szlifowane i oczyszczane mechanicznie. Otrzymuje się wówczas mąkę – proszek z konjaku, który po ekstrakcji zamienia się w żel. Żeby nie tworzyły się grudki i bryłki korzystne jest dodanie do żelu gliceryny a w celu ładnego zapachu minimalna ilość nie alergizujących składników zapachowych.

Dowiedz się więcej