Przejdź do treści

Darmowa  dostawa od 149 zł  

Krem do twarzy ze śluzem ślimaka Orientana w słoiczku, obok kartonika i muszli ślimaków

Jak powstał pierwszy polski krem ze śluzem ślimaka - kulisy marki Orientana

Niektóre kosmetyki rodzą się z trendów. Inne - z potrzeby stworzenia czegoś, czego na rynku jeszcze nie ma. Tak było z kremem ze śluzem ślimaka w marce Orientana. Jego historia zaczęła się od ciekawości, odwagi i przekonania, że naturalna pielęgnacja może być jednocześnie skuteczna, etyczna i nowoczesna.

Dziś to jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów Orientana. Ale zanim stał się bestsellerem, przeszedł długą drogę.

Krem do twarzy ze śluzem ślimaka Orientana w słoiczku z kartonikiem

Skąd wziął się pomysł na kosmetyk ze śluzem ślimaka?

Od początku istnienia Orientana moją misją było poszukiwanie składników, które mają realne działanie pielęgnacyjne, a jednocześnie są zakorzenione w tradycjach różnych kultur. Interesowały mnie receptury, które łączą naturę z wiedzą naukową.

Podczas rozmów z technologami i przeglądania zagranicznych publikacji coraz częściej natrafiałam na informacje o śluzie ślimaka jako surowcu wykorzystywanym w pielęgnacji skóry w Azji. Szczególnie silnie temat ten rozwijał się w Korei Południowej, gdzie biotechnologia kosmetyczna od lat stoi na bardzo wysokim poziomie.

To wtedy pojawiło się pytanie: czy można stworzyć naturalny krem oparty na tym składniku, który spełni europejskie standardy jakości i będzie zgodny z filozofią Orientana?

Poszukiwania odpowiedniego laboratorium i pierwsze prototypy

Wiedziałam, że jeśli mam sięgnąć po tak nietypowy składnik, potrzebuję partnera, który posiada doświadczenie w jego opracowywaniu. Rozpoczęły się rozmowy z koreańskimi laboratoriami specjalizującymi się w nowoczesnej pielęgnacji inspirowanej naturą.

Proces tworzenia pierwszych prototypów trwał wiele miesięcy. Testowaliśmy różne stężenia, konsystencje i bazy kremowe. Zależało mi na tym, aby produkt był lekki, komfortowy w stosowaniu i odpowiedni dla szerokiego grona odbiorców.

Nie chodziło o stworzenie „ciekawostki kosmetycznej”, ale o stworzenie pełnoprawnego kremu do codziennej pielęgnacji.

Dowiedz się, jak śluz ślimaka wpływa na barierę skóry.

Dlaczego zdecydowałam się na filtrat, a nie surowy śluz?

Jedną z kluczowych decyzji było wykorzystanie filtratu ze śluzu ślimaka zamiast surowego śluzu.

Filtrat jest oczyszczoną, stabilną i bezpieczną formą składnika, pozbawioną zanieczyszczeń, a jednocześnie bogatą w substancje aktywne. Pozwala to zachować wysoką jakość produktu i powtarzalność każdej partii kremu.

Równie ważna była dla mnie kwestia etyczna. Surowiec pozyskiwany jest w sposób humanitarny, bez szkody dla zwierząt. To warunek, który od początku istnienia marki nie podlega dla mnie negocjacjom.

Nawilżający krem pod oczy ze śluzem ślimaka Orientana i jego kartonik trzymane w dłoniach

Premiera w 2016 roku - zanim śluz ślimaka stał się modny

Kiedy krem trafił na rynek w 2016 roku, śluz ślimaka nie był jeszcze popularnym składnikiem w Polsce. Dla wielu osób brzmiał egzotycznie, a nawet kontrowersyjnie.

Wiedziałam jednak, że jeśli edukacja pójdzie w parze z jakością produktu, klientki same przekonają się do jego działania. I tak się stało.

Pierwsze pozytywne opinie zaczęły pojawiać się bardzo szybko. Klientki wracały po kolejne opakowania, polecały krem znajomym, dzieliły się efektami.

To był moment, w którym zrozumiałam, że powstał kosmetyk, który ma szansę zostać z marką na lata.

Esencja do twarzy ze śluzem ślimaka i tremellą Orientana w butelce z pompką, obok kartonika

    Jak krem stał się jednym z filarów marki Orientana?

    Z biegiem czasu krem ze śluzem ślimaka stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów w ofercie Orientana. Dla wielu osób był pierwszym kosmetykiem marki, po który sięgnęły.

    Stał się także symbolem filozofii Orientana: łączenia naturalnych składników z nowoczesną technologią oraz odwagi we wprowadzaniu innowacji.

    Co ten krem znaczy dziś dla mnie jako twórczyni marki?

    To nie jest dla mnie „kolejny produkt w portfolio”. To dowód na to, że warto ufać swojej intuicji, nawet jeśli rynek jeszcze nie jest gotowy.

    Historia tego kremu przypomina mi, dlaczego stworzyłam markę Orientana – aby oferować kosmetyki, które mają sens, są uczciwe w składzie i realnie wspierają pielęgnację skóry.

    Gdzie dziś można znaleźć krem?

    Aktualną wersję kremu można zobaczyć tutaj:
    krem do twarzy ze śluzem ślimaka Orientana

    Wszystkie kosmetyki ze śluzem ślimaka Orientana.

    Kosmetyki ze śluzem ślimaka – najczęściej zadawane pytania

    Na co pomaga krem ze śluzem ślimaka? Odkryj regenerującą moc kosmetyków Orientana

     

    Poprzedni post Następny post